Blog

Sztukmistrz z Lublina, czyli o zakrzywianiu czasoprzestrzeni pedagogicznej

(liczba komentarzy 8)

   Sztukmistrz z Lublina, pan minister Czarnek, raczył zaproponować, by każdy nauczyciel w ramach swojego czasu pracy musiał odbyć godzinę konsultacji dla uczniów. Tym samym przywrócił ideę „godzin karcianych”, którą w swoim czasie pogrzebała i przebiła osinowym kołkiem jego poprzedniczka, Anna Zalewska, ogłaszając to wówczas wielkim tryumfem woli wobec błędów i wypaczeń koalicji PO-PSL.

Więcej...

Wielkie łowy bez przynęty, czyli ruch kadrowy w oświacie

(liczba komentarzy 2)

   A więc jednak... Nauczyciele otrzymali podwyżkę wynagrodzeń i to mimo wytykanej przez ministra Czarnka obstrukcji ze strony związków zawodowych. Od maja. Całe 4,4%. Niestety, w praktyce oznacza to rekompensatę za mniej niż jedną trzecią wzrostu kosztów utrzymania, licząc od poprzedniej podwyżki. Można załamać ręce nad mizerią tego, co państwo oferuje za pracę z młodym pokoleniem Polaków, choć ja raczej zastanawiam się, skąd taka nadzwyczajna hojność. W gruncie rzeczy, gdyby płace nauczycieli pozostały zamrożone, zapewne nikt poza nimi samymi nie zwróciłby na to uwagi.

Więcej...

Świąteczne rozmyślania o relacjach w szkole

(liczba komentarzy 6)

Wielkanoc sprzyja autorefleksji. W moim przypadku nie chodzi o rachunek sumienia, ani tym bardziej jakąkolwiek formę spowiedzi, ale odrobinę zadumy nad sobą, której sprzyja w tym czasie tradycja, nawet w oderwaniu od religii. A że człowiek jest istotą społeczną, siłą rzeczy owa refleksja rozciąga się także na relacje z innymi ludźmi.

Więcej...

"W art. 44zu w ust. 3 w pkt. 3 średnik zastępuje się kropką i uchyla się pkt 4"

(liczba komentarzy 2)

   Enigmatyczny tytuł niniejszego artykułu zaczerpnąłem z Ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw, uchwalonej przez Sejm w dniu 7 kwietnia br. Prawniczo-bełkotliwy zapis kryje w sobie bodaj najważniejszą zmianę, jaką w ostatnim czasie wprowadzono w polskim systemie oświaty. I - uwaga - moim zdaniem jest to zmiana na lepsze! Fakt, że na podobnej zasadzie, jak z kozą rabina, którą mądry rebe kazał dokwaterować do koszmarnie zatłoczonego mieszkania, a później wyprowadzić, powodując tym poczucie, że zrobiło się zdecydowanie luźniej. Tym niemniej, w gęstych oparach absurdu spowijającego za sprawą reformy Zalewskiej polską szkołę, czuć niewielki powiew świeżego powietrza. A rzecz dotyczy egzaminu ósmoklasisty.

   Nie ulegnie on poszerzeniu!

Więcej...

Aaaaaby zatrudnić się w charakterze nauczyciela…

(liczba komentarzy 1)

   Dawno, dawno temu, zdałoby się, że przed wiekami, choć faktycznie było to w lipcu... 2018 roku, opublikowałem na blogu artykuł pt. „Ostatni zgasi światło”. Napisałem w nim, między innymi: „(…) poważnie obawiam się, że w perspektywie zaledwie kilku lat po prostu zabraknie chętnych, by w naszym kraju uczyć dzieci”.

   Nie przewidywałem wtedy ani COVID-19, ani wojny w Ukrainie. Swoje ówczesne obawy wysnułem z bardzo niskich zarobków nauczycieli, zaniku resztek prestiżu tego zawodu, rosnących wyzwań wynikających z fatalnej reformy systemu edukacji, oraz pogarszającej się w oczach kondycji psychicznej młodych ludzi.

Więcej...

Pedagog na pustyni

(liczba komentarzy 5)

   Doskonale pamiętam swoje zdziwienie, a wręcz rozczarowanie, kiedy będąc na pierwszym roku studiów zaliczałem przedmiot o nazwie „Wstęp do pedagogiki”. Spragniony konkretnych wskazówek i umiejętności przydatnych dla młodego drużynowego harcerskiego, przyszłego nauczyciela, musiałem poświęcać długie godziny na czytanie, a potem omawianie w grupie ćwiczeniowej dzieł klasyków filozofii. W moim odczuciu śmiertelnie nudnych i kompletnie oderwanych od życia. Minęły lata zanim zrozumiałem, że refleksja filozoficzna jest fundamentem pedagogiki. W zawodzie nauczyciela pomaga określić na własny użytek, co jest ważne w pracy z ludźmi. A najważniejszym bodaj przedmiotem owej refleksji są wartości moralne.

Więcej...

Lot na wrotach od stodoły

(liczba komentarzy 5)

   Czytelnik kojarzy być może perłę w koronie naszej narodowej mitologii, jaką jest przekonanie, że Polacy to świetni piloci, którzy potrafią polecieć nawet na wrotach od stodoły. Ten pogląd wywodzi się z sukcesów przedwojennych asów lotnictwa: Franciszka Żwirki i Stanisława Wigury oraz Jerzego Bajana, a także z pełnej chwały tradycji bojowej polskich dywizjonów sformowanych w Anglii podczas II wojny światowej. Mit nadludzkich niemal umiejętności polskich pilotów wzmacnia jeszcze opinia o ich straceńczej odwadze, doskonale podbudowująca nasze narodowe ego. Nawet jednak w stanie patriotycznego uniesienia warto mieć świadomość, że wrota od stodoły nie służą do latania, a choćby największy zapał dobrze jest połączyć z myśleniem. Co jak raz powinni pojąć rządzący polską oświatą w sytuacji napływu setek tysięcy małych uchodźców z Ukrainy.

Więcej...

Wyjście z nerw

(liczba komentarzy 4)

   Mniej więcej na początku grudnia zacząłem pisać artykuł pod tytułem „To chyba jest trochę jak wojna…”, o swoich odczuciach po blisko dwóch latach kierowania szkołą w czasie pandemii. Napisałem wtedy bardzo niewiele:

Nie wiem, jak wygląda wojna. Nie wie tego znakomita większość Polaków, podobnie jak ja żyjących w najdłuższym w dziejach naszego kraju okresie pokoju.  Ci, którzy mogą mieć jakieś pojęcie o wojnie, doświadczenie z lat dorosłego życia, pozostali już tylko bardzo nieliczni i wiekowi.  A sam koszmar II wojny światowej zamienił się w komiks z bohaterskimi powstańcami, partyzantami i zdobywcami Monte Cassino. Bez śladu tego, o czym można przeczytać w pisanych w owym czasie na świeżo opowieściach naocznych świadków: codziennego strachu, beznadziei i poczucia bezsilności wobec losu.

Coś więcej o wojnie wiedzą niestarzy jeszcze weterani z Iraku i Afganistanu. Ale ich wiedza jest specyficzna – z punktu widzenia żołnierza. Wojna jest wszakże jeszcze większym koszmarem dla cywilów…

Więcej...

***** LEX Czarnek!

(liczba komentarzy 2)

   Odkąd wojska rosyjskie zaatakowały Ukrainę wszystkie nasze dotychczasowe problemy wydają się mało ważne. Wojna przyciąga całą uwagę i koncentruje wszystkie emocje.

   Trudno w tym dramatycznym czasie myśleć o czymś innym, ale rozmaite wydarzenia biegną jednak swoim trybem. Między innymi, zbliża się termin, w którym prezydent Andrzej Duda musi zdecydować, czy podpisze ustawę zwaną Lex Czarnek, faktycznie podporządkowującą  placówki oświatowe politycznej władzy kuratorów.  I choć pod adresem głowy państwa popłynęła już cała rzeka apeli o zawetowanie tego aktu prawnego, trudno powiedzieć, jaka podejmie decyzję. Tym bardziej, że w ustawie są też regulacje dotyczące klas mundurowych – w obecnej sytuacji weto może być podstawą do oskarżenia o brak patriotyzmu i osłabianie zdolności obronnych państwa.

Więcej...

Pouczający temat na lekcję HiT

(liczba komentarzy 1)

   Od września 2022 roku uczniowie pierwszych klas szkół ponadpodstawowych zamiast wiedzy o społeczeństwie (WOS) uczyć się będą historii i teraźniejszości (HiT). Cytując urzędowe komunikaty, nowy przedmiot ma za zadanie „zwiększenie zakresu zagadnień związanych z historią najnowszą w edukacji historycznej uczniów szkół ponadpodstawowych”, a jego celem jest „wyposażanie uczniów w umiejętności kluczowe z punktu widzenia sprawnego funkcjonowania w świecie współczesnym, takie jak analizowanie, wnioskowanie i samodzielne ocenianie wydarzeń”. Deklaracje piękne, ale Przemysław Czarnek tkwi w szczegółach.

Więcej...

Nasza strona używa, do prawidłowego działania używa technolgii ciasteczek. Więcej informacji na ten temat na stronie: Więcej...