Blog

Dobro powszechnie pożądane

(liczba komentarzy 3)

   Wszyscy, którzy wierzą w istnienie diabła wiedzą, że może działać na różne sposoby. Doskonałą metodą, aby uprzykrzyć życie ludziom i skłócić ich, jest wprowadzenie do obowiązującego prawa pojęcia, które nie ma definicji. Tak właśnie postąpił Zły podpowiadając władzom oświatowym pomysł, aby nauczyciel odpowiadał dyscyplinarnie za naruszenie „dobra dziecka”. Tymczasem nawet Wikipedia milczy, cóż to takiego. W efekcie – zgodnie z tym, co powiedział ostatnio Justynie Sucheckiej Prezes Sławomir Broniarz, prawnicy ZNP borykają się dzisiaj z wyjaśnianiem, czy owe dobro zostało naruszone przez zezwolenie dziecku na samodzielne pójście do toalety, albo spóźnienie się na lekcję nauczyciela, którego zatrzymał na korytarzu rodzic. Nic nie tracimy na poczekaniu na kolejne skargi, dla odmiany na zabronienie dziecku pójścia do toalety, tudzież odmowę zamienienia kilku zdań z rodzicem na szkolnym korytarzu w sprawie niezwykle ważnej dla dobra jego dziecka. To tylko wstępny szkic paranoi, która będzie się rozprzestrzeniać, zatruwając do reszty i tak już skażone relacje w placówkach oświatowych.

Więcej...

Nieśmiałe marzenie o autonomii (a nie rewolucji)

(liczba komentarzy 6)

   W części budynku zajmowanego przez STO na Bemowie, tam, gdzie uczą się klasy 7-8 oraz licealiści, powracają dzwonki. Taki jest vox populi, który jak wiadomo oznacza również vox Dei. W referendum, jakie w formie internetowej ankiety przeprowadziliśmy na wniosek Samorządu Uczniowskiego, poparło ten pomysł około 2/3 głosujących, przy frekwencji zbliżonej do 70%.  Zwolennicy dzwonków znaleźli się zarówno wśród uczniów, jak nauczycieli. Przeciwnicy także.

Więcej...

Pozwólcie swoim dzieciom mrużyć oczy!

(liczba komentarzy 13)

   Pomysł udostępnienia na fejsbuku wybranych haseł ze „Słownika pedagogicznego dla rodziców i nauczycieli zagubionych w nowoczesnym świecie”, publikowanych przez ostatnie pięć lat w kwartalniku „Wokół szkoły”, okazał się noworocznym „strzałem w dziesiątkę”. Pojawiła się lawina reakcji, gwałtownie przybyło osób śledzących profil bloga. Okazało się, że owe hasła mogą się nawet podobać, choć oczywiście w różnym stopniu, odzwierciedlonym liczbą lajków i komentarzy. Samo w sobie jest to dla mnie jako publicysty cenną informacją o stanie ducha i zainteresowaniach Czytelników.

Więcej...

Co nasi uczniowie myślą o szkole?

(liczba komentarzy 12)

   Nawet laicy interesujący się choć trochę życiem społecznym kojarzą dzisiaj międzynarodowe badania edukacyjne PISA, które w swojej ostatniej edycji wykazały, że polscy uczniowie z („wygaszanych” akurat) gimnazjów bardzo dobrze wypadają na tle swoich rówieśników z całego świata pod względem umiejętności matematycznych, czytania ze zrozumieniem oraz w zakresie nauk przyrodniczych. Część owych laików wie nawet, że to samo badanie wskazało na relatywnie bardzo niską satysfakcję uczniów ze szkoły i ich małe poczucie bezpieczeństwa, co jakoś umknęło większości komentatorów. Mamy problem, choć w dobrym towarzystwie innych nacji, odnotowujących w badaniu PISA równie wysokie wyniki.

Więcej...

Spragnionym innowacji - pod choinkę

(liczba komentarzy 3)

   Wśród codziennej oświatowej mizerii z utęsknieniem wypatrujemy źródeł optymizmu, a kiedy się już pojawią, hołubimy je w nadziei, że po pierwszych jaskółkach nadfruną całe ich stada. Pewnie dlatego (no i za sprawą internetu) niczym błyskawica przemknęła wieść o tym, że w Liceum Ogólnokształcącym Leonium w Sierpcu od drugiego semestru nie będzie ocen. A ściślej, zmieni się filozofia oceniania, a wraz z nią także stosowana metoda.

   Życzę uczniom i nauczycielom z Sierpca powodzenia w tym przedsięwzięciu. Wiem z własnego doświadczenia, że podjęcie innowacji przydaje skrzydeł do ramion. Pomaga pokonywać przeszkody, a zarazem buduje poczucie własnej wartości, co wśród polskich nauczycieli jest rzeczą dzisiaj nie do przecenienia, a i uczniom z pewnością się przyda.

   Na rzetelną ocenę efektów tej zmiany trzeba kilka lat poczekać. Jednak dla wszystkich zainteresowanych innowacjami w ocenianiu mam już dzisiaj prezent pod choinkę – sprawdzone rozwiązanie metodyczne z STO na Bemowie.

Więcej...

X = 175

(liczba komentarzy 24)

   Chciałbym, żeby przeprowadzono niezwykle staranne dochodzenie. Aby tragedia młodocianego samobójcy, ucznia Szkoły Podstawowej nr 175 w Warszawie, została dogłębnie wyjaśniona. Marzę, by problemem zajęła się powołana specjalnie w tym celu Komisja Badania Tragedii Szkolnych (KBTS), utworzona na wzór Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Gromadząca wybitnych specjalistów z zakresu pedagogiki, psychologii, socjologii, prawa i innych dziedzin, pomocnych w analizie sytuacji, która doprowadziła dziecko do targnięcia na własne życie.

Więcej...

Drogi Wykrzykniku!

(liczba komentarzy 5)

   Chciałbym Ci bardzo podziękować. Po pierwsze za opublikowanie komentarza z omówieniem mojego artykułu „Kij w mrowisko” i linkiem do niego dla osób zainteresowanych. Poczułem się zauważony i doceniony, i to przez ludzi, których działalność skądinąd niezwykle cenię. Po drugie, za treść tego komentarza. Prezentującą stanowisko odmienne od mojego, ale czyniącą to w sposób tak kulturalny i tak pełen szacunku, jaki rzadko się już dzisiaj spotyka.

Więcej...

Kij w mrowisku

(liczba komentarzy 11)

   Od pewnego już czasu słychać było o planie wykorzystania potencjału fejsbukowej grupy „Ja,Nauczyciel’ka” do stworzenia nowego ruchu społecznego w oświacie, najpierw fundacji, a docelowo związku zawodowego. Ów materializujący się obecnie zamiar zyskał ostatnio szczególny rozgłos za sprawą wywiadu z Marcinem Korczycem, jednym z liderów przedsięwzięcia, jaki opublikowała w „Rzeczpospolitej” Anna Szulc. Nie chodzi bynajmniej o to, że zaistnienie na łamach „Rzepy” stanowi wyraz wejścia do informacyjnego mainstreamu, ale o konkretne stwierdzenie, które padło w tej rozmowie, że „nowa organizacja nie zamierza także zbyt mocno koncentrować się na obronie Karty Nauczyciela i pensum”.

Więcej...

O patriotyzmie (dla moich uczniów)

(liczba komentarzy 1)

   Drodzy Uczniowie!

   W dniu szkolnych obchodów Święta Niepodległości Wasi koledzy poprosili mnie o wypowiedź do kamery, czym jest patriotyzm. Powiedziałem wtedy, że poczuciem odpowiedzialności za wspólnotę, niekoniecznie zresztą narodową, ale także lokalną. Kiedy jednak w czasie uroczystości obejrzałem nagrany film, poczułem, że moja odpowiedź jest zbyt prosta i niepełna. To wrażenie wzmogło się jeszcze podczas dyskusji panelowej, w której uczestniczyłem tego dnia wspólnie z kilkorgiem spośród Was. Słowa różnych osób zarejestrowane na filmie oraz głosy uczniów w debacie skłoniły mnie do głębszego zastanowienia, a przemyślenia wydają mi się dostatecznie ważne, żeby się z Wami podzielić. Stąd pomysł napisania tego listu.

Więcej...

Pogodna impresja z Fromborka

(liczba komentarzy 1)

   Migawka z jesiennej wyprawy Klubu Pytolotników. Frombork – parkujemy na ulicy Katedralnej, po czym w pełnym, szesnastoosobowym składzie ruszamy w kierunku południowego, głównego wejścia na teren Wzgórza Katedralnego. Piotr Ścieżka, geograf, sunie na czele, za nim podąża peleton, a na końcu, w pewnej odległości, autor niniejszego, w towarzystwie pana Artura – zasłużonego rodzica-weterana-Pytolotnika. Patrzymy z oddali na grupę znikającą w czeluściach bramy, potem, z niejakim zdumieniem, na tablicę, stojącą jak wół przy drodze, którą przed chwilą przeszło nasze towarzystwo. Czytamy po polsku, potem po angielsku i jeszcze dla pewności sylabizujemy „pa ruski” – efekt jest cały czas ten sam – wejście nieczynne, należy skorzystać z bramy zachodniej.

Więcej...

Nasza strona używa, do prawidłowego działania używa technolgii ciasteczek. Więcej informacji na ten temat na stronie: Więcej...