Blog

Testomania - "czarna śmierć" edukacji XXI wieku

(liczba komentarzy 13)

   Kiedy piszę te słowa, jeszcze nie wiadomo, czy egzamin gimnazjalny w roku 2019 odbędzie się w zaplanowanym terminie. I czy w ogóle kiedykolwiek się odbędzie, jeśli akcja strajkowa nauczycieli uniemożliwi jego przeprowadzenie od 10 kwietnia. Przedstawiciele rządu nieustannie apelują, aby strajkujący nauczyciele zawiesili protest na czas egzaminu, by umożliwić młodym ludziom godne i spokojne przeżycie tego wydarzenia. Cóż, brzmi to cokolwiek nieszczerze w ustach ludzi, którzy odpowiedzialni są za trwającą od niemal dwóch lat psychozę związaną z kumulacją dwóch roczników (a nawet dwóch i pół) w rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych/ponadpodstawowych. Trudno w takiej sytuacji o spokój, nawet gdyby wszystko przebiegało w atmosferze nauczycielsko-rządowej sielanki, pod sztandarem z wyhaftowanym napisem „Kochajmy się!”. Nawet wtedy bowiem jakaś część młodych ludzi byłaby z założenia skazana na przegraną, aby wygrać mogli inni.

Więcej...

To także krzyk rozpaczy!

(liczba komentarzy 19)

   Jeżeli nie zdarzy się cud, 8 kwietnia 2019 roku znaczna część polskich nauczycieli rozpocznie akcję strajkową. Jeżeli zaś potwierdzą się przewidywania dotyczące skali tego wydarzenia, nie będzie ono miało precedensu w całej 100-letniej historii odrodzonej Polski.

   W tym, co napiszę poniżej nie będzie niczego, co już nie padło w publicznej debacie wokół szykującego się protestu. Chcę jednak, by wybrzmiało to raz jeszcze, szczególnie wobec rodziców uczniów oraz osób postronnych, osobiście nie związanych z oświatą.

Więcej...

W debacie nadzieja (na przetrwanie potopu)

(liczba komentarzy 17)

   W powodzi emocjonalnych wypowiedzi, jakie nauczyciele i rodzice umieszczają w internecie w obliczu możliwego strajku szkolnego, sporadycznie tylko pojawiają się głosy traktujące obecny protest w szerszym kontekście, bardziej refleksyjnie. Nie tylko jako rozpaczliwy wyraz walki spauperyzowanej grupy zawodowej o godziwe wynagrodzenia i szacunek społeczny, ale także świadectwo choroby drążącej system oświaty, dotykającej samego sensu jego istnienia.

Więcej...

Dylatacja czasu, czyli 40 godzin pracy nauczyciela

(liczba komentarzy 15)

   Dzisiaj w menu bloga „Wokół szkoły” kontynuacja jednego z poprzednich artykułów: „Ile pracuje nauczyciel?”. Spóbujemy zgłębić tajniki 40-godzinnego  tygodnia belferskiej pracy. Czytelnik musi przygotować się na intensywną gimnastykę umysłową, bowiem materia jest niezwykle skomplikowana. Zaryzykuję wręcz stwierdzenie, że jak mawiają Rosjanie – Biez stakana nie razbieriosz, czyli na trzeźwo nie da się tego ogarnąć. „Tego”, to znaczy wieloletniego dorobku legislacyjnego urzędników i polityków, który dodatkowo obrósł grubym kożuchem dowolnych interpretacji i ludzkich wyobrażeń.

   A miało być pięknie i prosto.

Więcej...

Jaki powinien być dobry nauczyciel?

(liczba komentarzy 15)

O ile tydzień temu nie udało mi się wystąpić w TVP Info, o tyle tym razem – wszystko na to wskazuje – zaistnieję przed kamerami Polsatu, a dokładniej kanału POLSAT Rodzina, w programie Mamma mia! (emisja w środę, 20.03. godz. 9.00 i 22.00). Zaproszono mnie do nagrania krótkiej rozmowy na temat „Jaki powinien być dobry nauczyciel?”. Czas – 10 minut, z czego część dla prowadzących, część dla przemiłej pani, która wspólnie ze mną gościła w studiu – dla mnie pozostało jakieś 3-4 minuty. Zbyt mało, żeby powiedzieć wszystko, co wydaje się istotne w temacie. Nie mam wszakże pretensji, bo wiedziałem, na co się piszę, i w ogóle rozmowa była super-sympatyczna (kto chce, niech sobie obejrzy). W rezultacie jednak pozostałem z przygotowaną zawczasu ściągawką, z której zdążyłem wyartykułować tylko niektóre myśli. Żeby pozostałe się nie zmarnowały, podrzucam Czytelnikom bloga ad hoc taki krótki (jak na mnie) wpis, bez żadnego trybu.

Więcej...

Ile pracuje nauczyciel?

(liczba komentarzy 22)

   Niestety, muszę lojalnie uprzedzić, że nie rozwiązałem zawartej w tytule, największej chyba zagadki współczesnej polskiej oświaty. Nie podam więc w ostatecznej konkluzji żadnej wiarygodnej liczby godzin. Chciałbym jednak zaprosić Czytelników do refleksji na ten temat, co nie-nauczycielom może pomóc w zrozumieniu głębszej przyczyny obecnych belferskich protestów, a wszystkich zainteresowanych zainspirować w kwestii działań, jakie warto podjąć w przyszłości, by skutecznie zmierzyć się z niewątpliwym (moim zdaniem) kryzysem polskiej edukacji w ogóle, a pedagogicznej profesji w szczególności.

Więcej...

Zaproszenie na Sejmik Szkolny

(liczba komentarzy 3)

   Tym razem wpis o charakterze odmiennym niż zazwyczaj. Zapraszam mianowicie Czytelników bloga do zapoznania się z pewnym ciekawym aspektem funkcjonowania szkoły, którą kieruję, czyli warszawskiego Zespołu Szkół STO na Bemowie. Niejednokrotnie pisałem, że w dzisiejszych czasach, pełnych burzliwych emocji i rozmaitych zawirowań, niezbędne jest prowadzenie w szkole dialogu, służącego wypracowywaniu rozwiązań dla mniejszych i większych, pojawiających się wciąż problemów. Dialogu świadomie zorganizowanego, służącego też stawianiu drogowskazów na dalszą drogę. W STO na Bemowie jego ważną płaszczyzną jest doroczny Sejmik Szkolny, w którym biorą udział wszyscy nauczyciele, a ponadto chętni rodzice i uczniowie. Każda z wcześniejszych edycji tej imprezy zgromadziła sporo ponad 100 osób i wszystko wskazuje, że w bieżącym roku dyskutantów będzie jeszcze więcej.

Więcej...

Kolorowanki do kosza, czyli rozważania ostrożnego pedagoga

(liczba komentarzy 11)

   Spośród nieprzeliczonego mrowia oryginalnych idei i świetnych pomysłów dotyczących edukacji, jakie w ciągu ostatnich lat przemknęły przed moimi oczami, szczególnie za sprawą internetu, jedna propozycja posłuży mi dzisiaj jako punkt wyjścia do pedagogicznej refleksji. Zachowałem ją w pamięci ze względu na zarazem odkrywczy i obrazoburczy tytuł artykułu, sugerujący mianowicie, że popularne kolorowanki, czyli obrazki zawierające kontury do wypełniania, szkodzą dzieciom. I zachęcający, by wobec tego wyrzucić je do kosza.

Więcej...

Polska szkoła musi się zmienić!

(liczba komentarzy 20)

   Co do tego, że szkoła w Polsce musi się zmienić, panuje w narodzie zgoda wręcz niezwykła. Podzielają ten pogląd osoby zaangażowane w ruch Budzących się Szkół, rzecznicy szerokiego zastosowania nowych technologii w edukacji, refleksyjni pedagodzy dzielący się ze światem swoimi przemyśleniami. Także nauczyciele, których coraz bardziej uwierają nie tylko niskie płace, ale też rosnące trudności w ogarnianiu problemów dzieci i rodziców oraz bezmiar urzędowych wymagań. Również rodzice, powszechnie borykający się ze szkolną rzeczywistością swoich pociech. Uważa tak wreszcie sama pani minister Zalewska, zachwalając obecną „reformę” jako drogę wiodącą do nowej, lepszej szkoły. A jednak, zamiast powszechnego porozumienia, mamy w polskiej edukacji coś w rodzaju stanu wojennego. Niemal wszyscy są mniej lub bardziej niezadowoleni.

Więcej...

Z chlebem do krytyków

(liczba komentarzy 22)

   Objawem rosnącej popularności bloga „Wokół szkoły” jest pojawienie się negatywnych komentarzy. Owszem, w bezmiarze fejsbuka zdarzały się one wcześniej, ale bezpośrednio pod postami na blogu –  dopiero od niedawna. Nie określam ich mianem hejtu, bo nie są to ataki ad personam – wymierzone we mnie, ale w ogół nauczycieli, których punkt widzenia staram się czasem reprezentować. Owe komentarze nie przeszkadzają mi specjalnie, a wręcz widzę w nich iskierkę optymizmu, bo oznaczają, że docieram także do przedstawicieli niemałej grupy osób niechętnych nauczycielom, a może też do zwolenników „dobrej zmiany w edukacji”. I dobrze! Tylko w takim przypadku mam szansę przekonać kogoś albo poznać jego argumenty, aby samemu zostać przekonanym. O jedno i drugie niełatwo, ale próbować zawsze warto.  

Więcej...

Nasza strona używa, do prawidłowego działania używa technolgii ciasteczek. Więcej informacji na ten temat na stronie: Więcej...