Blog

Aby myśleć, trzeba mieć o czym!

(liczba komentarzy 3)

   Problem braku szacunku dla wiedzy, o którym dzisiaj napiszę, pojawił się w polu mojego widzenia piętnaście lat temu, za sprawą artykułu Adama Leszczyńskiego „Tresowanie inteligenta” (Gazeta Wyborcza, 11-12 czerwca 2011 r.). Oto krótki fragment, dotyczący siedemnastoletniego ucznia bardzo dobrego warszawskiego liceum:

„(..) miły, zdobywający same szóstki młody człowiek nie potrafi znaleźć na mapie Paryża. Wie dużo różnych rzeczy, oczywiście. Ale ma równocześnie zadziwiające luki w sprawach, które kiedyś uchodziły za elementarz.

Taka niewiedza – słyszę od znajomych nauczycieli akademickich – już nie kompromituje. Nie jest obciachem. Jeśli zgred (niech będzie, że 30-letni) zdumiewa się, że student nie wie, gdzie jest Paryż, młody człowiek najczęściej nie rozumie, o co chodzi”.

Więcej...

Ekonomia polityczna dla nauczycieli (i) marzycieli

(liczba komentarzy 2)

   Niewiele łączy polskich nauczycieli bardziej niż ich niezadowolenie z wysokości zarobków. Dodajmy od razu, że słuszne. Sytuacja, w której minimalne wynagrodzenie osoby z wyższym wykształceniem, rozpoczynającej pracę, od lat toczy rozpaczliwy pojedynek z ustawową płacą minimalną, nie tylko urąga godności tego zawodu, ale przede wszystkim odstrasza od niego młodych, którzy mogliby z czasem zastąpić starsze pokolenie i pociągnąć polską edukację w przyszłość. Władze mają tego świadomość, co jednak nie przekłada się na polityczne decyzje. Tak, polityczne, bo wysokość gaży nauczyciela w szkole publicznej stanowi, proszę Czytelnika, problem polityczny, a nie rynkowy. Niestety, równie nierozwiązywalny, jak skup opakowań szklanych w słusznie minionych czasach PRL-u.

Więcej...

Myśli na nowy rok szkolny, dla znajomych i nieznajomych

(liczba komentarzy 1)

   Wciąż leżą w szkicach zapowiadane przeze mnie krótkie artykuły na bieżące oświatowe tematy, ale podczas dopinania w szkole planu zajęć brakuje mi głowy, by rozwinąć je do sensownej postaci. Chwilowego energetycznego kopa dały mi natomiast bieżące wypowiedzi czołowych reformatorek i reformatorów oraz niewielkiego grona znajomych z internetowej bańki. Pod ich wpływem postanowiłem raz jeszcze określić stanowisko, jakie zajmuję w bardzo żywej obecnie debacie na temat edukacji. Za kanwę posłuży mi fejsbukowy post Dariusza Martynowicza, popularnego i cenionego w środowisku oświatowym nauczyciela języka polskiego, którego głos zawsze warto wziąć pod rozwagę, oraz list otwarty do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, Ministerstwa Edukacji Narodowej i Rzecznika Praw Obywatelskich, sygnowany przez niego wraz z dziesięcioma innymi, również znanymi polonistami.

Więcej...

Zmieniajmy szkołę, a nie nauczycieli!

(liczba komentarzy 2)

   Przeprowadzone ostatnio przez zespół uczonych z Uniwersytetu Warszawskiego „Ogólnopolskie badanie na temat ryzyka psychologicznego i stresu w zawodzie nauczyciela” wykazało, że 50% badanych doświadcza wysokiego lub bardzo wysokiego poziomu stresu, a tylko mniej niż jedna piąta uznaje poziom obciążenia za niski. W efekcie, 72% respondentów nie wyklucza odejścia z zawodu, z czego jedna trzecia aktywnie się do tego szykuje. Podobnie niepokojące wyniki przyniosły międzynarodowe badania TALIS 2024, zgodnie z którymi zaledwie 20% polskich nauczycieli jest zadowolonych z wynagrodzenia, a jedynie 10% ma poczucie, że społeczeństwo ceni ich pracę. O dziwo jednak, w tym samym badaniu TALIS aż 92% badanych zadeklarowało, że lubi szkołę, w której pracuje, a niewiele mniej wskazało pracę z dziećmi i młodzieżą jako bardzo ważną w swoim życiu.

Więcej...

Stare i nowe bezdroża prawa oświatowego

(liczba komentarzy 3)

   1 września rozpoczniemy w szkołach kolejny rok podróży po Krainie Prawa Oświatowego. Czasem pojedziemy autostradami, choćby w przypadku kalendarza wydarzeń, wiedząc dokładnie, kiedy będą ferie, kiedy egzaminy, kiedy początek i koniec tegorocznej podróży. Będziemy też korzystać z dróg wojewódzkich, takich jak ta, która wiedzie przez region podstaw programowych. Jest ona świeżo po renowacji, co poznamy po ogromnej liczbie znaków drogowych, przesłaniających cały krajobraz. Do tego każdy, kto pojedzie tamtędy samochodem, otrzyma nową instrukcję obsługi kierownicy, rowerzysta – e-napęd bez ładowarki, a piechur – broszurę zachęcającą do wolontariackiej pomocy przy robotach drogowych.

Więcej...

I śmieszno, i straszno, czyli legislacja w wydaniu MEN

(liczba komentarzy 1)

   Aktywność prawodawcza w zakresie oświaty stanowi przedziwną mieszankę stoickiego spokoju i dzikiego pośpiechu. Kiedy trzeba procedować projekt powiązania wynagrodzeń nauczycieli z jakimś wskaźnikiem gospodarczym, rzecz wymaga tak głębokiego namysłu, że zastyga po prostu w parlamencie, a zapewnienia polityków o priorytetowym traktowaniu tematu przypominają występ aktorów, maszerujących w miejscu na scenie przy wtórze głośnych okrzyków „A więc spieszmy się, spieszmy!”. Kiedy jednak komuś tam, na górze, zamarzy się nowa, świeżutka reforma edukacji, rok z niewielkim okładem doskonale wystarcza, by ją wymyśleć, zaprojektować, stworzyć obudowę prawną, przygotować środowisko do działania i ogłosić sukces. Jeśli w tym czasie nie zmieści się rzetelna debata społeczna, albo uczciwy pilotaż, tym gorzej dla debaty i pilotażu.

Więcej...

Raport maturalny STO na Bemowie ('2026)

(liczba komentarzy 3)

   Społeczne Liceum Ogólnokształcące nr 99 STO w Warszawie, które powołaliśmy do życia w 2019 roku w miejsce gimnazjum „wygaszonego” w wyniku reformy Zalewskiej, dorobiło się kolejnego rocznika absolwentów. A środek wakacji to dobry czas, by zaprezentować ich osiągnięcia maturalne. Najpierw jednak kilka zdań wyjaśnienia.

Więcej...

Prawo oświatowe - marne i wciąż w niedoczasie

(liczba komentarzy 2)

   W kolejnym wakacyjnym artykule, inspirowanym wydarzeniami minionego roku szkolnego, wezmę dzisiaj na tapet sposób stanowienia prawa oświatowego. Prawa, które w ciągu trzydziestu sześciu lat mojej kariery dyrektora szkoły zwielokrotniło swoją objętość, a przy tym uległo takiej komplikacji, że w praktyce nie sposób przestrzegać go w całej rozciągłości.

Więcej...

Wakacje to czas odwołań

(liczba komentarzy 1)

   Wakacje to czas odwołań od ocen prac maturalnych. Jeśli zdający ma wątpliwości co do uzyskanego wyniku, może wystąpić do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej o wgląd do pracy. Wymaga to sporej mitręgi – zgłoszenia wniosku, odczekania kilka dni na wyznaczenie terminu, stawienia się osobiście we wskazanym czasie, liczonym już w tygodniach od złożenia wniosku, w siedzibie właściwej OKE, co dla wielu osób wiąże się również z koniecznością podróży. Ponieważ jednak doniesień o błędach egzaminatorów nie brakuje, a kontrola NIK w roku 2025 urzędowo wykazała, że odsetek prac błędnie ocenionych w jednej OKE może sięgać nawet 20, liczba zainteresowanych jest duża. Szczególnie gdy w grę wchodzi sprawdzenie wyniku skutkującego oblaniem matury, albo słaby rezultat na poziomie rozszerzonym, ograniczający szansę dostania się na upatrzony kierunek studiów. I to pomimo wysiłku wiceministry Lubnauer, która specjalną rolką w internecie w swoim czasie brawurowo unieważniła wyniki wspomnianej kontroli.

Więcej...

Nauczyciele nie są i nigdy nie będą jak lekarze

(liczba komentarzy 1)

   Początek lipca to dogodny moment, by przyjrzeć się temu, co przyniósł polskiej edukacji miniony rok szkolny. Co prawda rozum radzi zapomnieć na pewien czas o sprawach zawodowych, serce jednak nie sługa i każe pochylić się nad klawiaturą, by rzucić światło na sprawy, w mojej ocenie szczególnie istotne z punktu widzenia funkcjonowania szkoły. Tym bardziej, że bulgotało w kotle zwanym „polską edukacją” bardzo intensywnie.

   Najwięcej działo się pod sztandarem przygotowań do reformy „Kompas jutra”, prezentowanej przez ministry „właściwe do spraw edukacji” jako panaceum na wszelkie oświatowe bolączki. Niestety, była to – i jest nadal – klasyczna propaganda sukcesu. Planowane zmiany nie rokują rozwiązania żadnego z palących problemów, z jakimi borykamy się dzisiaj w placówkach oświatowych. Nie dotykają konieczności pracy z rosnącą rzeszą młodych ludzi wymagających indywidualnego podejścia i codziennego wsparcia pedagogicznego, zbyt wielkiej w tym kontekście liczebności grup przedszkolnych i klas szkolnych, a także coraz większych i coraz trudniejszych do zaspokojenia oczekiwań społecznych. Już tylko to stawia pod znakiem zapytania sens całego projektu.

Więcej...

Nasza strona używa, do prawidłowego działania używa technolgii ciasteczek. Więcej informacji na ten temat na stronie: Więcej...