Blog

„Po co nam szkoła”? Przepraszam…, jakim „nam”?!

(liczba komentarzy 2)

   Za sprawą grupy pasjonatów, napędzanej entuzjazmem Małgorzaty Żuber-Zielicz i nieocenionym wsparciem Fundacji Punkt Wiedzy, z Prezeską Katarzyną Werner na czele, udało się ostatnio wskrzesić Warszawskie Forum Oświatowe. Powstałe na początku lat 90-tych XX wieku, stanowiło w owym czasie arenę ożywionych debat na temat stołecznej edukacji, przekładających się także na praktyczne działania w lokalnej polityce.

Więcej...

Fotografia z jubileuszu. Część 1: Gala

(liczba komentarzy 0)

   Minęło pół roku od uroczystych obchodów 35-lecia STO na Bemowie. Dość, by z perspektywy czasu opisać wydarzenia, które miały miejsce w naszej szkole 4 i 5 grudnia, i z pomocą naocznych świadków zakląć ich wspomnienie w pamiątkową fotografię, do postawienia na internetowej serwantce, w nadziei, że wichry historii nie zdmuchną jej zbyt szybko.

Więcej...

Życie homogenizowane z myślą o młodym pokoleniu

(liczba komentarzy 6)

   Tsunami komentarzy przetoczyło się w internecie po ujawnieniu, że na skutek interwencji Rzeczniczki Praw Dziecka w Pszczynie zapanuje równość i żadne dziecko uhonorowane(!) świadectwem z biało-czerwonym paskiem nie dostanie w prezencie porcji lodów w lokalnej lodziarni, choć tak właśnie działo się od ćwierć wieku. Pozostał mi po nim gruby pokład niezbyt pięknie pachnących przemyśleń. Podzielę się z nimi, z góry zastrzegając, że nie mam zamiaru roztrząsać tej konkretnej sytuacji, zachowania i pobudek jej aktorów, ale spróbuję na tej kanwie pokazać od strony pedagogicznej krzywdę, jaką robimy całej populacji młodych, w szlachetnej i słusznej intencji ulżenia doli tych, którzy bez swojej winy zostali poszkodowani przez los.

Więcej...

Rozporządzenie na miarę naszych możliwości

(liczba komentarzy 10)

   Przy minimalnym tylko rozgłosie procedowany jest właśnie projekt rozporządzenia MEN, zmieniającego niektóre regulacje dotyczące oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów. Zmiany dotyczą kilku obszarów działalności szkoły i choć są wycinkowe, to w większości dość istotne, więc warto się z nimi zapoznać. Omówię je tutaj w kolejności, jaką przyjęto w uzasadnieniu, które zdecydowanie ułatwia ich ogarnięcie i rozszyfrowanie intencji autorów.

Więcej...

Zderzenie perspektyw

(liczba komentarzy 4)

   Przy okazji publicznej dyskusji na temat wprowadzenia instytucji rzeczników praw uczniowskich, w której stanąłem po stronie krytyków tego pomysłu, przypomniała mi się pewna historia sprzed niespełna dwóch lat. Pierwotnie potraktowałem ją jako inspirację do napisania kolejnego artykułu, potem jednak odłożyłem ten pomysł do szuflady, by doczekał odpowiedniego kontekstu. Myślę, że właśnie nadszedł czas, by do niego powrócić.

   A było to tak…

Więcej...

Szkoła marzeń wg młodych adeptów prawa

(liczba komentarzy 5)

   Opublikowany przeze mnie na fejsbuku krótki post z krytycznym komentarzem do tryumfalnego ogłoszenia Ministerstwa Edukacji Narodowej, że projekt ustawy o prawach i obowiązkach uczniów został „pozytywnie zaopiniowany i rozpatrzony” przez sejmową Komisję Edukacji i Nauki, zyskał na tyle duży rozgłos, że postanowiłem rozwinąć ten temat na użytek czytelników bloga.

Więcej...

Czy można wierzyć nauczycielowi?

(liczba komentarzy 9)

   Odpowiadając na tytułowe pytanie: można. Należy. Warto! W dobrze pojętym interesie dziecka i społeczności, do której ono należy. Poniżej garść moich przemyśleń na ten temat, inspirowanych szkolną codziennością.

* * *

   Cały czas usilnie staram się do tego przyzwyczaić i cały czas mam z tym problem. Chodzi o brak zaufania do nauczycieli; przekonanie niektórych rodziców, że potrafią kompetentnie wskazać ich błędy i opisać, jak powinni postąpić w sposób właściwy. Taka postawa pojawia się w różnych sytuacjach, na przykład w postaci komentarza do przebiegu zajęć, ustalonej oceny, notatki wpisanej w sprawdzonej pracy klasowej, informacji o takim czy innym szkolnym działaniu. I nie jest okolicznością łagodzącą wykształcenie nauczyciela, jego doświadczenie, ogarnianie tematu w szerszym kontekście, np. całej klasy, a nie tylko pojedynczego dziecka.

Więcej...

Relacje kształtują się za sprawą dwie strony!

(liczba komentarzy 4)

   Cztery dni przed początkiem egzaminów maturalnych Stowarzyszenie Umarłych Statutów skierowało do zdających „koleżeńską przypominajkę”:

„Na maturę nie musicie wskakiwać: w koszule i marynarki, w garnitury, czy w sukienki – jeśli tego nie chcecie. Wasz strój powinien zapewniać Wam komfort podczas pisania egzaminu.

Więcej...

Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów...

(liczba komentarzy 7)

   28 kwietnia ministra Nowacka pochwaliła się w mediach społecznościowych: „Dziś odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o prawach i obowiązkach ucznia”. Mowa o 45 stronach pełnych prawniczego żargonu, na których zapisano powołanie do życia kolejnej biurokratycznej struktury w systemie edukacji, jaką ma być instytucja Rzeczników Praw Uczniowskich. Obligatoryjna na szczeblu krajowym, wojewódzkim oraz szkolnym. W istocie ustawa ta stanowi kolejny krok w kierunku paragrafizacji systemu edukacji - uczynienia z placówki oświatowej urzędu uwikłanego w dziesiątki procedur, mających w założeniu chronić dzieci i młodzież przed złą wolą i nieudolnością pedagogów. Poszerzy ona tylko pole, na którym ścierać się będą racje rodziców i nauczycieli, już teraz bardzo odległe i często rodzące konflikty.

Więcej...

Czy ustawa coś zmieni w kwestii smartfonów?

(liczba komentarzy 4)

   Cenię panią Magdalenę Bigaj, prezeskę Fundacji „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa”, za jej działania na rzecz krzewienia higieny cyfrowej w środowisku edukacyjnym, więc z tym większym zainteresowaniem przeczytałem wywiad, jakiego udzieliła Magdalenie Ignaciuk w „Strefie Edukacji”. Mile zaskoczyło mnie w nim echo naszego wcześniejszego spotkania w pewnej debacie. Wspomniałem wówczas o zasadzie obowiązującej nauczycieli w mojej szkole, że korzystać ze smartfonów do celów prywatnych mogą tylko w czasie, kiedy nie sprawują opieki nad uczniami i znajdują się w miejscu, w którym uczniów nie ma. Regulacji oczywistej z punktu widzenia roli, jaką pełnią w szkole, a przy tym zdroworozsądkowej, bowiem nie ma powodu, by ograniczać osoby dorosłe w czasie, kiedy nie sprawują opieki nad swoimi podopiecznymi. Miło, że moja rozmówczyni zachowała to w pamięci.

Więcej...

Nasza strona używa, do prawidłowego działania używa technolgii ciasteczek. Więcej informacji na ten temat na stronie: Więcej...