Blog

Piramida potrzeb nauczyciela

(liczba komentarzy 7)

   Po raz kolejny wystąpiłem w roli prelegenta podczas konferencji z cyklu „Inspiracje”, organizowanej przez Edunews.pl i personalnie Marcina Polaka. Odbyła się ona tym razem w formule hybrydowej, tzn. w obecności mniejszej niż zazwyczaj liczby uczestników na miejscu, za to z widzami korzystającymi z transmisji online.

   Przypadło mi niewdzięczne zadanie wystąpienia pod sam koniec imprezy, po wielu prelegentach prezentujących konkretne pomysły nowych i/lub sprawdzonych rozwiązań. Temat, który podjąłem: „Pandemia – bodziec dla rozwoju czy epitafium dla systemu edukacji” nie miał zbyt optymistycznego wydźwięku, co zresztą – stwierdzam to samokrytycznie – stało się ostatnio znakiem firmowym moich wypowiedzi. Niestety, czasy są takie, że nawet człowiek sukcesu na niwie edukacji, za jakiego z pewnością mogę się uważać, więcej energii poświęcać musi chronieniu dotychczasowego dorobku, aniżeli snuciu planów i poszukiwaniu pomysłów na przyszłość. A przynajmniej ja tak to odczuwam.

Więcej...

"Piątka" dla uczniów

(liczba komentarzy 26)

   No i bach! Któż by przypuszczał, że obóz rządzący pokłóci się wokół sprawy tak marginalnej z politycznego punktu widzenia, jak dobrostan zwierząt hodowlanych i domowych. Z perspektywy etycznej, owszem, rzecz jest niebagatelna, ale politycznie – mało istotna, a przy tym ryzykowna. Trzeba bowiem czuć wielkie wzmożenie moralne, żeby w najszlachetniejszej nawet intencji zaorać ważną dla części wyborców gałąź produkcji rolnej.

   Osobiście nie mam zdania w tej kwestii. Serce każe pochylić się nad smutnym losem naszych braci mniejszych, rozum mówi, że można byłoby to zrobić w sposób mniej radykalny, stopniowo, zachowując wzgląd na ludzkie potrzeby, zwyczaje oraz – jednak – interes ekonomiczny.

Więcej...

Polska szkoła musi się zmienić!

(liczba komentarzy 15)

   Co do tego, że szkoła w Polsce musi się zmienić, panuje w narodzie zgoda wręcz niezwykła. Podzielają ten pogląd osoby zaangażowane w ruch Budzących się Szkół, rzecznicy szerokiego zastosowania nowych technologii w edukacji, refleksyjni pedagodzy dzielący się ze światem swoimi przemyśleniami. Także nauczyciele, których coraz bardziej uwierają nie tylko niskie płace, ale też rosnące trudności w ogarnianiu problemów dzieci i rodziców oraz bezmiar urzędowych wymagań. Również rodzice, powszechnie borykający się ze szkolną rzeczywistością swoich pociech. Uważa tak wreszcie sam pan minister Piontkowski, zachwalając obecną „reformę” jako drogę wiodącą do nowej, lepszej szkoły. A jednak, zamiast powszechnego porozumienia, mamy w polskiej edukacji coś w rodzaju stanu wojennego. Niemal wszyscy są mniej lub bardziej niezadowoleni. No, może poza szefem MEN i jego współpracownikami, którzy prezentują granitowe przekonanie, że dzięki ich działaniom wyłania się właśnie z niebytu alternatywny świat oświatowego szczęścia.

Więcej...

Nie organizujmy dzieciom życia za bardzo!

(liczba komentarzy 11)

   Niespełna rok temu opublikowałem na blogu artykuł „Pozwólcie swoim dzieciom mrużyć oczy!”. Wezwałem w nim do ograniczenia wszechogarniającej rodzicielskiej opieki i pozwolenia dzieciom (choćby tylko czasami) na przeżywanie dyskomfortu w zwykłych, codziennych sytuacjach. Bezpośrednim powodem mojego apelu było konkretne zdarzenie, ale wypłynął on z wieloletniego doświadczenia pracy w STO na Bemowie, z uczniami w zdecydowanej większości otoczonymi ogromną troską swoich rodziców. Dzisiaj powracam do tego tematu.

Więcej...

Proszę o wyrozumiałość!

(liczba komentarzy 8)

   26 sierpnia, zdalna odprawa zorganizowana przez mazowieckie kuratorium. Ponad trzy tysiące obserwujących. Najważniejszy temat, oczywiście, to przygotowania do zdalnej nauki. Było jak być mogło – trochę krzepiących zapewnień, trochę przypomnienia tego, co wszyscy znają. Lekki powiew normalności, kiedy omawiano wnioski z nadzoru i radzono, jak napisać program profilaktyczno-wychowawczy.

Więcej...

„Ja z synowcem na czele, i - jakoś to będzie!”

(liczba komentarzy 3)

Szabel nam nie zabraknie, szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele, i - jakoś to będzie !"
"O polska krwi! "

   Niedługo minie 200 lat od kiedy te słowa Wieszcza ujrzały światło dzienne w strofie „Pana Tadeusza”. Im dłużej żyję, tym wyraźniej dostrzegam w nich kwintesencję naszego narodowego modus operandi, w którym emocje i patriotyczne uniesienia o wiele długości wyprzedzają rozum. Cóż, dobrze się o tym pisze i czyta, gorzej, gdy dopada nas w życiu.

Więcej...

A gdyby tak usiedli razem specjaliści...?!

(liczba komentarzy 5)

   Pan Profesor Marcin Czech z Instytutu Matki i Dziecka, epidemiolog z niezwykle bogatą kartą zawodową, obecnie pracujący w Instytucie Matki i Dziecka, podzielił się z czytelnikami „Rzeczpospolitej” swoimi radami na powrót dzieci do szkoły. Najbardziej spodobało mi się jego stwierdzenie, że dyrektor szkoły nie jest epidemiologiem i powinien dostać z ministerstw zdrowia i edukacji „dokładne wytyczne z pomysłami do wprowadzenia lokalnego”. Ja sam sugeruję to od dawna, ale może Profesor, który jeszcze niedawno był wiceministrem w resorcie medycznym, ma w rządzie jeszcze jakichś znajomych, którym mógłby podpowiedzieć to samo? Bo tacy jak ja, prości czytelnicy „Rzepy”, raczej mocy sprawczej w tej kwestii nie mają.

 

Więcej...

Serdeczne wyrazy politowania. Brawo Wy!

(liczba komentarzy 9)

   Nie mogę się powstrzymać przed napisaniem tym razem wyłącznie o polityce. Chodzi o sławną podwyżkę dla parlamentarzystów, wysokich urzędników państwowych i samorządowych oraz dla partii, nie zapominajmy o partiach! Chociaż nie, nawet to wydarzenie mogę umieścić w kontekście edukacyjnym. Oto właśnie jako Jarosław Pytlak, obywatel, nauczyciel, bloger, szary człowiek, dostałem od grupy wybrańców narodu, czyli dużej części opozycyjnych posłów do Sejmu RP, niesamowitą, jedyną w swoim rodzaju lekcję cynizmu, prywaty i krótkowzroczności. A ponieważ instynkt pedagogiczny jest we mnie najsilniejszy, czuję potrzebę udzielenia tym najlepszym córkom i synom naszej Ojczyzny pewnej nauki. Wszak podobno nigdy nie jest na nią za późno.

Więcej...

Pomysł na pat, czyli "bańki" w STO na Bemowie

(liczba komentarzy 5)

   W miarę jak mijają kolejne dni sierpnia z coraz większym napięciem myślę o perspektywie nauki w nowym roku szkolnym. Trudno o dyrektorski spokój w branży edukacyjnej, kiedy pandemia najwyraźniej nie wyhamowuje, a jednocześnie minister Dariusz Piontkowski ogłasza, że pierwszego września uczniowie mają powrócić do normalnego trybu nauki. Nie pomaga, że pracuję w wielkim mieście, gdzie w szkołach będzie najmniej bezpiecznie – wiele placówek kształci bowiem po kilkuset, a nawet ponad tysiąc młodych ludzi, często w zbyt ciasnych budynkach. Do tego jeszcze dochodzi niewiadoma w postaci lokalnej sytuacji epidemicznej. Już wiadomo, że w powiatach, które otrzymają status zagrożonych, „żółty” lub „czerwony”, wpłynie to na organizację pracy. Niestety, nie jestem w stanie przewidzieć, czy Warszawa nie zostanie nagle wirusowo „pokolorowana".

Więcej...

Polacy, jakoś to będzie!

(liczba komentarzy 4)

   Różni ludzie wypowiadają się dzisiaj na temat powrotu uczniów do szkół. Czynią to prywatnie, z punktu widzenia rodzica, nauczyciela lub po prostu obywatela, albo służbowo, z pozycji wysokiego urzędnika państwowego odpowiedzialnego za edukację. Zabieram głos i ja, szeregowy dyrektor szkoły. Pragnę w tym miejscu wyjaśnić, co mnie najbardziej boli w niektórych wypowiedziach.

Więcej...

Nasza strona używa, do prawidłowego działania używa technolgii ciasteczek. Więcej informacji na ten temat na stronie: Więcej...