Blog

Fotografia z jubileuszu. Część 1: Gala

(liczba komentarzy 0)

   Minęło pół roku od uroczystych obchodów 35-lecia STO na Bemowie. Dość, by z perspektywy czasu opisać wydarzenia, które miały miejsce w naszej szkole 4 i 5 grudnia, i z pomocą naocznych świadków zakląć ich wspomnienie w pamiątkową fotografię, do postawienia na internetowej serwantce, w nadziei, że wichry historii nie zdmuchną jej zbyt szybko.

ZACZĘŁO SIĘ OD "DZIĘKUJEMY!"

   Obchody jubileuszu naszej Szkoły rozłożone były na dwa dni. W czwartek odbyła się uroczysta Gala, a po niej pierwsza część okolicznościowej konferencji pedagogicznej, w postaci dyskusji o problemach, wobec których staje polska szkoła, zarówno w znaczeniu systemowym, jak i lokalnie w każdej placówce. W piątek uczestnicy konferencji wzięli udział we wszechnicy prezentującej dorobek programowy STO na Bemowie.

* * *

   Galowa uroczystość zgromadziła liczne grono gości, a wśród nich przedstawicieli Dzielnicy Bemowo, z burmistrzem Grzegorzem Kucą i Przewodniczącym Rady, Jarosławem Dąbrowskim na czele.

Obecny był nasz gospodarz, wieloletni „dobry duch” – Ksiądz Proboszcz Andrzej Banaszek.

   Środowisko edukacyjne reprezentowali, między innymi, prof. Małgorzata Żytko z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego, Robert Wajnert z Zarządu Głównego Społecznego Towarzystwa Oświatowego, Katarzyna Olobry-Księżak – dyrektorka Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 20, sprawującej pieczę nad STO na Bemowie. Byli dyrektorzy zaprzyjaźnionych szkół publicznych i niepublicznych, byli też weterani nauki i pracy w STO na Bemowie, przedstawiciele rodziców byłych i obecnych uczniów, przyjaciele szkoły. W sumie – pełne audytorium zgromadzone naprzeciw sceny w auli, na której królowała dwójka nauczycieli-konferansjerów: pani Magdalena Piotrowska i pan Andrzej Turbiasz. Poszczególne punkty programu sprawnie przesuwały się przed oczami zebranych. Krótkie przemówienia Pani Prezes Magdaleny Otto-Jasińskiej i moje. Archiwalny film z prawykonania szkolnej piosenki „Gdzieś jest taka szkoła”, dodatkowo ilustrowany migawkami z różnych wydarzeń. Odcinek Polskiej Kroniki Filmowej, w którym uwieczniono Szkołę w trzecim roku jej działalności. Następnie, już na żywo, podziękowania dla przedstawicieli instytucji współpracujących ze Szkołą. Anegdoty z pięknych początków, opowiedziane przez pracowników związanych ze Szkołą od samego zarania. I znowu film, przygotowany specjalnie na okoliczność jubileuszu, „Brylanty szkolne STO na Bemowie” – o ludziach związanych ze Szkołą od początku i śladzie, który odcisnęli w jej historii.

   Kulminacją programu było wręczenie dziewięciu osobom Srebrnych Odznak Społecznego Towarzystwa Oświatowego. Otrzymali je nauczyciele: Edyta Bednarczyk, Małgorzata Ferenc, Agnieszka Jakubisiak, Joanna Nadolska, Andrzej Turbiasz i Dagmara Zahuta, oraz pracownicy administracyjno-techniczni: Marcin Cichocki, Sławomir Pająk i Beata Ukleja, wszyscy związani z STO na Bemowie 20 lat lub więcej. Ciekawostką historyczną jest to, że pan Sławomir Pająk, jako rodzic ówczesnego pierwszoklasisty, był w 1990 roku pierwszym prezesem naszego koła STO.

   Po tym uroczystym akcencie, również na żywo, wystąpiło kilkoro absolwentów Szkoły i rodziców absolwentów, w sposób wzruszający snując ciepłe wspomnienia ze swoich lat w STO na Bemowie.

   Imprezę zakończył jeszcze jeden film, nagrany przez uczniów, prezentujący siedzibę Szkoły w trzydziestym szóstym roku działalności. Dla pamiętających początki – okazja do zadumy nad tym, jak daleko zaszliśmy od czasu działalności w trzech salach na parterze domu parafialnego.

* * *

   Już podczas trwania Gali zaczęli docierać na Bemowo uczestnicy pierwszej odsłony konferencji pedagogicznej. W oczekiwaniu na jej rozpoczęcie mieli możliwość zwiedzenia Szkoły, po której oprowadzali ich uczniowie. Wrażenia z tego punktu programu zebrali w specjalnym 300-tnym odcinku swojego autorskiego podcastu „EduKOSMOS” Anna i Robert Sowińscy. W internetowym opisie audycji można przeczytać:

Odcinek ma formę reportażu. Razem z prowadzącymi podcast słuchacz wchodzi do szkoły przez dziedziniec parafialny, mija charakterystyczny napis „Świat lubi ludzi, którzy lubią świat” i krok po kroku odkrywa przestrzeń, która została zbudowana wokół relacji, odpowiedzialności i samodzielności uczniów.

Przewodnikami po szkole są piątoklasiści: Zosia i Jerzyk. To oni pokazują tablicę konsultacji, na której nauczyciele wpisują dyżury pomagające uczniom zrozumieć trudniejsze treści. Opowiadają o piątkowych projektach, półrocznych cyklach pracy i zabawie „Sokole Oko”, która uczy uważności, języka i systematyczności, pozostając w pamięci dzieci na wiele lat.

(…) Szczególnym punktem na mapie szkoły jest biblioteka (…). To tu uczniowie wypożyczają nie tylko książki, ale też laptopy, tablety, materiały do projektów. System indywidualnych odznak, naklejek i certyfikatów za aktywność czytelniczą buduje kulturę czytania bez zewnętrznych nagród, a największym wyróżnieniem jest uścisk dłoni dyrektora na apelu i możliwość zaliczenia dużej pracy z języka polskiego.

Biblioteka przechowuje także niezwykłą kolekcję szkolnych reprodukcji dzieł sztuki, setki prac tworzonych przez uczniów we współpracy z nauczycielką plastyki, katalogowanych i wykorzystywanych jako ruchoma galeria. To przykład, jak łączyć edukację artystyczną, projektowość i budowanie dumy z własnej pracy.

(…) Zaglądamy również do pokoju nauczycielskiego, podzielonego na część do pracy i część do odpoczynku, oraz do sali gimnastycznej, klubiku muzycznego i przestronnych korytarzy, które stają się miejscem koncertów, wystaw i szkolnych wydarzeń.

Nauczyciele mówią o szkole jako miejscu, w którym otwartość nie jest hasłem z plakatu, lecz codzienną praktyką: dzieci mają odwagę dyskutować, pytać, wyrażać zdanie. To przekłada się na atmosferę, którą goście opisują jako „szkołę, w której uśmiech wisi w powietrzu”.

(…) W debacie jubileuszowej głos zabierają również uczniowie. Zapytany o „największą wadę” dyrektora, jeden z nich żartobliwie odpowiada, że jest… „zbyt pozytywny” – nawet w trudnych sytuacjach pozostaje spokojny, co niektórym utrudnia uświadomienie sobie konsekwencji własnych działań.

Sam Jarosław Pytlak przyznaje, że ma wady jak każdy, ale podkreśla, że szkoła i dyrektor nie muszą być idealni – mają być funkcjonalni: zdolni do refleksji, uczenia się, prowadzenia społeczności.

(…) W rozmowie z Anną Sowińską Ewa Pytlak wskazuje pięć kamieni milowych historii szkoły: ogromne zaangażowanie rodziców w pierwszych latach, zbudowanie stabilnego zespołu nauczycielskiego, wolność rozwoju i autonomia nauczycieli w tworzeniu własnych inicjatyw, decyzję o utworzeniu gimnazjum jako naturalnego przedłużenia drogi ucznia, rozwój infrastruktury od dwóch sal do nowoczesnego kompleksu z halą, boiskami i specjalistycznymi pracowniami. Podkreśla, że jej rolą jest „przekuwanie pomysłów Jarka w rzeczywistość”, umiejętność widzenia procesu z góry, dbania o szczegóły i relacje sprawia, że wizje dyrektora mogą realnie zadziałać. 

   Tyle relacji Anny i Roberta Sowińskich. W następnej części "Fotografii z Jubileuczu" powrócimy do auli, gdzie po zakończeniu Gali rozpoczęła się pierwsza część konferencji pedagogicznej.

Wróć

Dodaj komentarz

Nasza strona używa, do prawidłowego działania używa technolgii ciasteczek. Więcej informacji na ten temat na stronie: Więcej...