Blog

Artykuł promocyjny

(liczba komentarzy 3)

   Z pewnym opóźnieniem dotarło do mnie, że wiadomość o wydaniu w formie papierowej wyboru artykułów z bloga pt. „Co się dzieje z polską szkołą?”, rozniosła się owszem, na fejsbuku, natomiast może pozostawać tajemnicą dla tych, którzy wchodzą bezpośrednio na blog. Nadrabiam więc tę zaległość i informuję tutaj, że taka książka się ukazała, a warunki jej zamówienia i zakupu znajdują się na końcu tego tekstu.

   Informuję również, że w przygotowaniu są dwa kolejne tomy: „Edukacja wobec przemian społecznych” oraz „Rodzice i dzieci w rozedrganym świecie”, które, jak mam nadzieję, ukażą się z początkiem roku szkolnego. A sumie mój radosny plan wydawniczy zakłada sześć tomów.

   Nadaję formę książkową artykułom, które cały czas będą dostępne na blogu, całkowicie bezpłatnie. Zakładam jednak, że autorska selekcja może okazać się dla niektórych przydatna, a poza tym, edycja papierowa ma też swoje zalety, nazwijmy to, sentymentalne.

   Bardzo dziękuję wszystkim moim znajomym, którzy zaanonsowali na fejsbuku to moje przedsięwzięcie wydawnicze, a szczególnie Pawłowi Lęckiemu, który napisał piękny post trochę o książce, trochę o naszej znajomości, a trochę o mnie. W tym ostatnim zastrzegł, że nie zawsze się ze mną zgadza, co akurat zupełnie mi nie przeszkadza, bo jedność ideowo-moralna nie jest jakimś moim wymarzonym celem. Dziękuję też Robertowi Górniakowi aka Dealerzy Wiedzy, który zabrał egzemplarz książki na wycieczkę do pół koła świata i uwiecznił ją na zdjęciu w pięknych okolicznościach tropików.

   Piszę z założeniem, że moje doświadczenie może komuś pomóc ogarnąć trudną dzisiaj rzeczywistość. Staram się też oddawać sprawiedliwość nauczycielkom i nauczycielom, nie dlatego, że są idealni, ale dlatego, że jest wśród nich wiele osób, których praca zasługuje na szacunek, tak deficytowy w dzisiejszej debacie publicznej. Nie wiem, czy doczekam jakiejś nowej wizji szkoły, godnej XXI wieku – póki co, nie ma jej w Polsce, ani w żadnym innym miejscu na świecie. Wbrew przekonaniu „twardych” progresywistów uważam, że szkoła ze swojej natury powinna być trochę konserwatywna. Taką tworzę i do takiej odnoszę się w swoich rozważaniach.

   Cena: 40 złotych.

   Zamówienia można składać drogą e-mailową na adres pytlak@pytlak.com.pl albo przez Messengera. Preferowana forma dostawy: paczkomat (w zamówieniu musi znaleźć się adres e-mail osoby zamawiającej, numer jej telefonu oraz kod wybranego paczkomatu firmy InPost). Alternatywą jest dostawa pocztą tradycyjną i wtedy w zamówieniu wystarczy podać adres do wysyłki. Porto za przesyłkę do paczkomatu wynosi 15 złotych, zaś pocztą 10 złotych. Przy zamówieniu powyżej trzech egzemplarzy, koszt dostawy gratis.

Wróć

Dodaj komentarz

Skomentował Ppp

Słusznie Pan napisał: szkoła powinna być TROCHĘ konserwatywna. Tym czasem ma jakieś 200 lat zapóźnienia, do niektórych nauczycieli jeszcze idee Janusza Korczaka nie dotarły, choć zginął ponad 80 lat temu... Czyli gaz do dechy i do nadrabiania przystąp!
To samo z szacunkiem - zamiast narzekać na jego brak, trzeba zacząć unikać zachowań, które powodują jego zanikanie. Uczeń nie zapamięta daty ani dokładnego powodu, ale fakt niesprawiedliwego traktowania w szkole i uczucie mu towarzyszące w tym momencie zapamięta na pewno i do końca życia.
Pozdrawiam.

Skomentował Jarosław Pytlak

Może widział Pan szkołę sprzed 200 lat, skoro jest Pan taki pewny, ja tylko o niej czytałem, a znam obecną. Właśnie przez pisanie z taką dezynwolturą o tych rzekomych 200 latach zapóźnienia, tak trudno rzeczowo rozmawiać. Mogę Pana zapewnić, że obecna szkoła różni się nawet od tej sprzed ćwierć wieku. Nie znaczy, że nie należy dążyć do zmian, ale do tego potrzebne są dwie równoprawne składowe: idea i środki. Co do pierwszego - coś tam się wykluwa, ale o drugim, to marzenie ściętej głowy. A jeśli nie zauważył Pan, że szacunek zanikł we współczesnym świecie NIEZALEŻNIE od tego, co różni ludzie czynią, to informuję, że tak właśnie jest. Stan rozżalenia na niesprawiedliwe traktowanie jest w tej chwili stanem właściwym wszystkim, nie tylko w szkole. Pan też może zacząć unikać komentarzy, które uważam za niesprawiedliwe ;-). Ale czy wtedy będę Pana bardziej szanował? Ryzykowna teza...

Skomentował Włodzimierz Zielicz

@Ppp
DWIEŚCIE lat (1825) temu po pierwsze mało kto chodził do szkoły, po drugie miała ona dwie wersje. W jednej dostawałeś kijem za byle co nawet za nic. W drugiej - o wiele rzadszej, miałeś domowych nauczycieli a nawet, jak było trzeba, dobranych kolegów. Tak było nawet nie 200 a WIEK temu, kiedy maturzystów było mniej niż dziś w PL doktorów w roczniku :-( BTW część opisanych zachowań Korczaka dziś niektórzy progresywni by potraktowali jako pedofilię ... ;-)

Nasza strona używa, do prawidłowego działania używa technolgii ciasteczek. Więcej informacji na ten temat na stronie: Więcej...